Czy wilga wieszczy wilgoć?

Nazwa „wilga” ma sporną etymologię. Grafika: J. G. Keulemans, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Pamiętam do dziś moje pierwsze spotkanie z wilgą. Był maj, słoneczny, ciepły dzień, kwitły chyba jeszcze kasztanowce, podszeptując o przyszłorocznej maturze, a ja ślęczałam nad młodopolskimi strofami. Nagle usłyszałam dobiegający zza okna fletowy gwizd. „Iglio-digilio, iglio-digilio” – mieszały się słodkie nuty ze Staffowskimi melancholijnymi wersami. Trzeba było koniecznie sprawdzić, kto tak ślicznie śpiewa. A to śpiewał, siedząc na rosnącym tuż za oknem starym kasztanowcu, żółciutki samiec wilgi. Długo tak siedział i śpiewał, chcąc pewnie przywabić i oczarować niewiastę własnego gatunku. Zamiast tego przywabił i oczarował mnie. A ja wtedy jeszcze nie wiedziałam, że wilga być może wyśpiewała sobie w zamierzchłych czasach swoje imię.  Słowo wilga ma bowiem według części etymologów dźwiękonaśladowczą genezę. Niewykluczone, że zaklęte jest w nim owo „wybitnie melodyjne” „iglio-digilio” – jak scharakteryzował i przełożył na ludzki język głos tego ptaka wybitny polski ornitolog Jan Sokołowski.

Słowo wilga należy do grupy leksemów o zasięgu ogólnosłowiańskim. Spokrewnione jest między innymi z rosyjskim iwołga, ukraińskim wywilga, serbsko-chorwackim vuga, czeskim dialektalnym vlha, bułgarskim awliga (o tym samym znaczeniu). Prasłowiańska postać tej nazwy rekonstruowana jest zazwyczaj jako *vĺ̥ga lub *jьvĺ̥ga (z tzw. l sonantycznym, czyli l zgłoskotwórczym, pełniącym funkcję samogłoskową). Niektórzy uczeni dopuszczają bałtosłowiański, a nawet praindoeuropejski rodowód słowa wilga, zestawiając je z bałtyckimi nazwami tego ptaka: litewską volungė i łotewską vālodze, a także ze średnio-wysoko-niemiecką nazwą wilgi witewal (gdzie pierwszy człon wite znaczy ‘drzewo’) oraz szwajcarsko-niemiecką Wiedewalch o tym samym znaczeniu.

Wilga śpiewa na deszcz

Zwolennicy prasłowiańskiej genezy słowa wilga widzą w nim rdzeń *vĺ̥g- kontynuowany między innymi przez polskie wilgoć, wilgotny. Jak pisze w swojej monografii poświęconej polskim nazwom ptaków Janusz Strutyński, nazwa wilga wiąże się „z faktem, że ptak ten bardzo często śpiewa przed deszczem i bezpośrednim po nim”. Swoją interpretację uczony opiera na przedstawionych przez wspomnianego wyżej polskiego ornitologa danych o biologii wilgi (swoją drogą, bardzo ciekawych, dlatego przytoczę dłuższy fragment):

Gdy wilga odzywa się w lipcu lub sierpniu, możemy być pewni, że nazajutrz lub najdalej na trzeci dzień będzie deszcz. Biologicznie można tłumaczyć to tym, że w suchych okolicach Afryki rozpoczyna się okres rozwoju roślin i rozmnażania ptaków porą deszczową. Gdy zbierają się chmury lub zanosi się na deszcz, wówczas ptaki afrykańskie zaczynają śpiewać i wić gniazda. Ponieważ wilga jest ptakiem pochodzenia afrykańskiego, zwiększenie się wilgoci w powietrzu wywołuje u niej nastrój wiosenny, objawiający się śpiewem. Zaznaczyć należy, że na przepowiedniach wilgi możemy polegać tylko w lipcu i sierpniu. Natomiast w maju i na początku czerwca nie są one pewne, gdyż w tych miesiącach wilga rozmnaża się, zatem stale jest w nastroju wiosennym i śpiewa bez względu na pogodę. Poza tym śpiewa ona chętnie również bezpośrednio po deszczu.

„Moja” wilga śpiewała w maju, a więc była w stałym wiosennym nastroju, dlatego nawet gdybym wówczas wiedziała, że wilga umie przepowiadać deszcz, nie mogłabym się przekonać o trafności jej wróżb…

Wróćmy jednak do naszych lingwistycznych rozważań. Nazwa wilga według powyższej hipotezy, proponowanej wcześniej także przez Aleksandra Brücknera, autora pierwszego pełnego polskiego słownika etymologicznego, miałaby oznaczać pierwotnie ‘tę, która zwiastuje deszcz’. Zwolennikom owej etymologii w charakterze argumentu służy także analogiczna niemiecka nazwa wilgi (i jednocześnie też siewki): Regenpfeifer, oznaczająca dosłownie ‘deszczowego świstuna’.

Wilga śpiewa swoje imię

Jednak część uczonych uważa, że nazwa wilga została wtórnie zbliżona (w rezultacie tzw. etymologii ludowej) z podobnie brzmiącymi słowami wilgoć, wilgnąć, w istocie zaś ma ona dźwiękonaśladowcze pochodzenie – od praindoeuropejskiego rdzenia *ŭl (nagłosowe v- w nazwie tego ptaka byłoby tzw. protezą, wtórnie dodaną spółgłoską). Dowodzić tego miałyby takie indoeuropejskie słowa, jak: litewskie ulbėti, ùlbauti ‘szczebiotać’, ‘śpiewać’, ‘krzyczeć’ (o ptakach), uldėti, ulduoti ‘gruchać’, greckie ilao ‘wyję’, ‘krzyczę’, łacińskie ululō ‘lamentuję’, ‘wyję’, staroindyjskie ululiḥ, ulūluḥ ‘głośno krzyczący, hałaśliwy’. Ostatecznym argumentem przemawiającym na korzyść takiej interpretacji etymologicznej miałyby być charakterystyczne dla wilgi wokalizacje: z jednej strony melodyjny fletowy gwizd, z drugiej – przypominający odgłos rozzłoszczonego kota ostry skrzek. Nawiasem mówiąc, owym oryginalnym wokalizacjom zawdzięcza wilga rosyjskie gwarowe nazwy lesnaja flejta ‘leśny flet’ i lesnaja koszka ‘leśny kot’; polskie gwarowe nazwy wilgi nawiązujące do jej głosu to między innymi: zofija, wilija, fjifjółka, a także gwizda i… świstak. Zwolennikiem dźwiękonaśladowczego pochodzenia nazwy tego ptaka był także wspomniany znawca ornitofauny Jan Sokołowski: „Wszystkie nazwy jak wilga, wywiołga, zofija są odzwierciedleniem głosu wilgi i dowodzą, że jej fletowy gwizd od dawna znany jest ludowi”.

Co ciekawe, niektórzy językoznawcy zaliczają do grona onomatopeicznych form również łacińską nazwę wilgi: oriolus, która służy w charakterze naukowej nazwy tego ptaka i od której wywodzi się starofrancuskie oriol ‘wilga’ (współcześnie loriotl’oriot), zapożyczone do angielskiego jako oriole o tym samym znaczeniu (w angielskiej literaturze ornitologicznej spotyka się transkrypcje głosu wilgi w formie or-iii-ole). Ale istnieje również pogląd, że nazwa oriolus związana jest z łacińskim aureolus ‘złoty’, a więc nawiązuje do ubarwienia tego ptaka.

etymologia nazwy wilga
Niektórzy łączą słowo „wilga” z „wilgoć”, inni widzą w nim twór onomatopeiczny. Istnieje też hipoteza, że nazwa wilgi była pierwotnie złożeniem, w którym pierwszy człon związany był z prasłowiańską nazwą wierzby. Grafika: O. des Murs, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Wilga śpiewa na wierzbach

Spotykamy też inne hipotezy dotyczące pochodzenia nazwy wilga. Łączono ją z wołać, a także, wychodząc od rosyjskiego iwołga, próbowano rekonstruować jej prasłowiańską postać jako złożenie z *ivo-vьlga, gdzie *ivo- związane jest z prasłowiańskim *iva / *jьva ‘wierzba’. Wilga miałaby więc być tzw. haplologiczną formą, czyli słowem, w którym „wypadła” jedna z dwu podobnie brzmiących sylab. Na gruncie polskim słowo to podlegało dalszym modyfikacjom, co dało postać wilga oraz gwarowe wywilga, wywielga, wywiłga, wywiołga, wyliga itp. Na korzyść tej etymologii miałaby przemawiać przywoływana wyżej paralelna średnio-wysoko-niemiecka nazwa tego ptaka witewal oraz szwajcarsko-niemiecka Wiedewalch, w których – przypomnę – pierwszy człon oznacza ‘drzewo’. Podobna nazwa wilgi funkcjonuje również we współczesnym języku holenderskim: wielewaal, w której pierwszy człon również łączony jest z pragermańskim *widu ‘drzewo’ (doszło tu do upodobnienia spółgłosek na odległość  d…ll…l); drugą część natomiast interpretuje się często jako dźwiękonaśladowczą, od głosu ptaka, zbliżając niekiedy – o czym wspominałam wcześniej – z bałtyckimi nazwami wilgi i kontynuantami prasłowiańskiego *volati ‘wołać’. Germańska wilga, jak widać, nie miała szczególnych upodobań co do gatunku drzew, słowiańska natomiast miałaby preferować wierzby (co ciekawe, w języku holenderskim wierzba nazywa się wilg, ale z polską wilgą nie ma nic wspólnego; słowo to wywodzi się od praindoeuropejskiego *ṷel ‘zwijać’ i jego pierwotne znaczenie nawiązuje do giętkich gałęzi tego drzewa).

Informacji o szczególnej predylekcji wilg do wierzb nie znalazłam, ale Jan Sokołowski podaje, że wilga „licznie występuje na topolach rosnących w dolinach rzecznych. Bardzo lubi również dęby (…). Trzyma się również na brzozach, jesionach, wiązach i innych drzewach liściastych”. Być może dawniej, kiedy wierzby były – w odróżnieniu od obecnych czasów – powszechnym elementem krajobrazu, wilgi wybierały częściej te właśnie drzewa… Te domysły jednak nie wyjaśniają, skąd się wziął drugi człon nazwy: od głosu ptaka? od jego umiejętności „przepowiadania” wilgotnych dni? Osobiście skłaniam się ku dźwiękonaśladowczej etymologii słowa wilga. I bardzo chciałabym usłyszeć pieśń tego ptaka w lipcu lub sierpniu, aby przekonać się, czy ów „leśny flet” rzeczywiście zwiastuje rychły deszcz!

♣♣♣

A tych, którzy nie dowierzają etymologom, a także tych, którzy są po prostu miłośnikami śpiewu naszej dzisiejszej bohaterki, zapraszam na zakończenie do wysłuchania kilkuminutowego utworu na „leśny flet”:


Bibliografia:

  • Boryś W. (2010), Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków.
  • Klein E. (1967), Etymological Dictionary of the English Language, vol. II, Amsterdam–London–New York.
  • Skeat W. W. (1980), A Concise Etymological Dictionary of the English Language, New York.
  • Sokołowski J. (1958), Ptaki ziem polskich, t. I, Warszawa.
  • Strutyński J. (1972), Polskie nazwy ptaków krajowych, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk.
  • Van der Sijs N. (2010), Etymologiebank, http://www.etymologiebank.nl/trefwoord/wielewaal [21.05.2016].
  • Булаховский Л. А. (1968), Морфологическая проблематика русских названий птиц, „Вопросы языкознания”, nr 4, s. 100–106.
  • Курашкина Н. А. (2007), Звукообозначения как репрезентация звукосферы в языке (на материале английских, французских и русских антроно- и орнитофонов), дис. … канд. фил. наук, Уфа.
  • Фасмер М. (1986), Этимологический словарь русского языка, перевод с нем. и доп. О. Н. Трубачева, т. II, Москва.
  • Черных П. Я. (1999), Историко-этимологический словарь современного русского языка, т. I, Москва.
  • Этимологический словарь русского языка (1980), под ред. Н. М. Шанского, т. II, вып. 7, Москва.
  • Этимологический словарь славянских языков. Праславянский лексический фонд (1981), под ред. О. Н. Трубачева, вып. 8, Москва.
Reklamy

2 komentarze do “Czy wilga wieszczy wilgoć?

  1. To się nazywa być człowiekiem nauki i człowiekiem pióra! Szczęka mi opadła z podziwu i zazdrości! Tylko kto odważył się ukryć imię i nazwisko znakomitej Autorki? Chyba drugi zazdrośnik, za co powinien się tu pokajać i swą podłość naprawić. Szczególnie chciałbym Autorce podziękować za dołączone uwagi o onomatopeicznej etymologii łacińskiej nazwy „oriolus”, którą podejrzewałem i nie mogłem, jak dotąd, znaleźć kompetentnego potwierdzenia. W ogóle bardzo dziękuję za podanie bibliografii, bo teraz sam będę mógł sobie poczytać na przykład o „lesnoj koszkie”, czyli naszej wildze, a ich „leśnym kocie” – fantastyczne!

    • Bardzo dziękuję za te miłe słowa! Cieszę się niezmiernie, że artykuł się spodobał i okazał się przydatny. Mam nadzieję, Szanowny Czytelniku, że zaglądniesz do Menażerii jeszcze nie raz i podzielisz się swoimi uwagami. Będzie to dla mnie znak, że popularyzowanie wiedzy o etymologii ma sens. Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s