Etymolog na tropach Darwina i polskich przyrodników cz. 1

Darwin i jego słynne „zięby”, z którymi zetknął się na Wyspach Galapagos i które „pomogły” mu opracować teorię ewolucji. Grafika na podstawie prac J. Goulda, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP), Elliott & Fry, źródło: Wikimedia Commons (DP).

W 1831 roku Charles Darwin wyruszył na pokładzie okrętu HMS Beagle w trwającą niemal pięć lat podróż dookoła kuli ziemskiej. Na Wyspach Galapagos zetknął się z grupą drobnych ptaków śpiewających, które nazwano później potocznie „ziębami Darwina”, choć tak naprawdę nie są one blisko spokrewnione z ziębami, które znamy z naszych lasów i parków. Galapagoskie „zięby”, które obserwował Darwin, były podobnie ubarwione, z reguły szaro-brązowe, niekiedy czarne, ale zajmowały odmienne nisze ekologiczne, różniąc się trybem życia, preferencjami pokarmowymi, a co za tym idzie – kształtem dzioba. Ptaszki te początkowo nie wydały się przyszłemu twórcy teorii ewolucji szczególnie interesujące, dopiero po powrocie z wyprawy z pomocą wybitnego ornitologa Johna Goulda dostrzegł Darwin ich wyjątkowość. Okazało się, że pozyskane przez niego okazy różnych „zięb” to przedstawiciele oddzielnych, blisko spokrewnionych gatunków. Ich ogólne fizyczne podobieństwo w połączeniu z wyraźnymi różnicami w kształcie dzioba, związanymi z rodzajem pobieranego pokarmu – stały się jednym z bodźców, które pobudziły Darwina do rozważań o powstawaniu gatunków i w konsekwencji do sformułowania słynnej teorii ewolucji.

„A jaki związek ma Darwin z etymologią?” – zapytacie. Otóż etymolog badający słowa jest trochę jak Darwin badający swoje „zięby”…

Ewolucja zięby

Bierze oto etymolog pod lupę – dajmy na to – polskie zięba, rosyjskie ziablik (зяблик), chorwackie zeba – trzy nazwy tego samego ptaka pochodzące z różnych, ale bliskich sobie języków słowiańskich (tak jak z różnych, ale bliskich sobie wysp archipelagu Galapagos pochodzą „zięby Darwina”). Nazwy mają to samo znaczenie (każda „zięba” = ptak), brzmią podobnie (tak jak podobnie ubarwione są rzeczone „zięby”), co pozwala etymologowi wysuwać hipotezę, że są ze sobą spokrewnione. Przygląda się on różnicom między poszczególnymi nazwami: tu samogłoska ę, tam a, tam jeszcze e (ta „zięba” ma cienki dziobek, tamta znowu gruby, a jeszcze inna zakrzywiony). Zadaje sobie pytanie, skąd te różnice, jakie procesy doprowadziły do ukształtowania się poszczególnych nazw w takiej, a nie innej formie (jak powstają gatunki?). Szuka wspólnego przodka badanych nazw – źródła, z którego wyewoluowały. Dopatruje się go w prasłowiańskim *zęba (skamieniałe szczątki przodka galapagoskich „zięb”). Ale chce wiedzieć, skąd się wzięło owo *zęba. Może od czasownika *zębti ‘marznąć, ziębnąć’ – starsze samce zięb pozostają na zimę (a jakiego przodka miał przodek „zięb Darwina”?). I dalej drąży: skąd to prasłowiańskie *zębti (skąd się w ogóle wzięły ptaki?)…

Lingwista w świecie zwierząt

Można zatem powiedzieć, że etymolog to badacz „ewolucji” słów. Niełatwe ma zadanie: musi być specjalistą nie tylko z dziedziny lingwistyki, ale też dysponować szeroką wiedzą historyczną, kulturową, geograficzną i nierzadko przyrodniczą. Bo czy można trafnie etymologizować nazwy zwierząt bez odwoływania się do danych biologicznych? Ustalenia naukowców zgłębiających, tak jak Darwin, tajemnice przyrody bywają często kluczowe dla naukowców zgłębiających tajemnice słów.

I to właśnie badaczom przyrody, a przede wszystkim fauny, chciałabym poświęcić dzisiejszy – nietypowy – wpis. A okazja jest ku temu szczególna: dziś przypada Międzynarodowy Dzień Darwina i jednocześnie 208 rocznica urodzin tego wybitnego uczonego.

Darwin jest jednym z nielicznych przyrodników, których postać przeniknęła do świadomości odbiorców kultury masowej. Jednak większość z nich nie potrafiłaby wskazać żadnego zwierzęcia ani żadnej rośliny, którym nadano nazwę na cześć twórcy teorii ewolucji. Co więcej, nazwiska nawet największych polskich przyrodników o międzynarodowej sławie pozostają nieznane dla przeciętnego mieszkańca naszego kraju. W powszechnej świadomości naszych rodaków – jeśli mowa o nazwach zwierząt upamiętniających sławnych badaczy – funkcjonuje chyba tylko koń Przewalskiego, z tym że Nikołaj Przewalski, na którego cześć nazwano dzikiego konia, nie był Polakiem.

A przecież niezliczona ilość przedstawicieli fauny nosi nazwy pochodzące od nazwisk polskich przyrodników. Co prawda, nieczęsto się je spotyka w polskim nazewnictwie zwierząt, jednak w międzynarodowej nomenklaturze zoologicznej tego typu nazw (tzw. eponimów) jest bez liku. I dzisiaj, w Dniu Darwina – święta, które stawia sobie za cel popularyzowanie nauk ścisłych i przyrodniczych w powiązaniu z naukami humanistycznymi – o takich właśnie nazwach Wam opowiem. Oczywiście nie mogłabym pominąć milczeniem nazw, które upamiętniają naszego dzisiejszego sławnego Solenizanta. Zacznijmy więc od Darwina, którego specjalnie przedstawiać nie trzeba.

Nazwy zwierząt upamiętniające Charlesa Darwina (1809-1882)

Polskiej zoologii znana jest bardzo sympatyczna nazwa urobiona od nazwiska tego przyrodnika – darwinka, odnosząca się do kilku gatunków wspomnianych galapagoskich „zięb Darwina”. Mamy więc darwinkę czarną, grubodziobą, kaktusową, małą, ostrodziobą i wielkodziobą.

Mamy też nandu Darwina (inaczej nandu plamiste), znane niegdyś systematyce jako Rhea darwinii – nielotnego ptaka zamieszkującego Amerykę Południową, z którym zetknął się Darwin podczas słynnej wyprawy na pokładzie HMS Beagle.

Na cześć ojca ewolucji nazwano też innego skrzydlatego mieszkańca południowoamerykańskich pamp: kusacza Darwina, w międzynarodowym wykazie zwierząt widniejącego jako Nothura darwinii.

Od lewej: kusacz Darwina, darwinka kaktusowa (samiec i samica), nandu Darwina. Grafika na podstawie prac J. Goulda, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP), J. Smita, źródło: Wikimedia Commons (DP).

Polskie nazewnictwo zwierząt zna też żabę Darwina, funkcjonującą w systematyce jako Rhinoderma darwiniiodkrytą przez Darwina w czasie jego pamiętnej podróży morskiej mieszkankę andyjskich zboczy, która w razie zagrożenia udaje, że jest… liściem, i która odznacza się niezwykle oryginalnym sposobem opieki nad potomstwem: otóż kijanki żaby Darwina rozwijają się w workach rezonacyjnych samca, a gdy przeistoczą się już w małe żabki, wyskakują z ojcowskiej paszczy.

Na cześć brytyjskiego przyrodnika nazwaliśmy też podgatunek motyla nocnego: zawisaka Darwina (Xanthopan morgani praedicta), występującego w południowo-wschodniej Afryce i na Madagaskarze. Darwin nie odkrył rzeczonego motyla, ale przewidział jego istnienie na podstawie dostarczonego mu okazu storczyka o zaskakująco długiej ostrodze – rurce prowadzącej do nektaru. Badacz założył, że musi istnieć motyl wyspecjalizowany w zapylaniu owego storczyka, mający odpowiednio długą trąbkę, by sięgnąć dna ostrogi. Czterdzieści lat później przewidywania Darwina potwierdzono.

Łacińskich, a ściślej rzecz biorąc: zlatynizowanych, nazw z epitetem gatunkowym darwinii, darwini, darwiniana, darwiniensis itp. jest niezliczona ilość i nie sposób tutaj o wszystkich nich opowiedzieć, dlatego dziś wspomnę tylko o kilku wybranych, które odnoszą się do szczególnie ciekawych przedstawicieli fauny.

Z pewnością do takich zaliczyć należy odkrytą w połowie ubiegłego wieku endemiczną rybę Ogcocephalus darwini, która zamieszkuje wody wokół Wysp Galapagos i która nie doczekała się chyba jak dotąd polskiej nazwy gatunkowej. W języku angielskim zwie się red-lipped batfish (‘czerwonousta ryba-nietoperz’), co całkiem trafnie opisuje jej osobliwe przymioty: wielkie karminowe „usta” i spłaszczone grzbietobrzusznie ciało z płetwami-łapami, służącymi do poruszania się po dnie – ryba widziana od spodu lub z góry rzeczywiście ma coś z nietoperza.

Żaba Darwina (Rhinoderma darwini) i ryba Ogcocephalus darwini – osobliwe zwierzęta nazwane na cześć twórcy teorii ewolucji. Grafika na podstawie prac M. Andesa i R. Ketelaarsa, źródło: Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0), udostępniane na licencji (CC BY-SA 2.0).

Interesująca jest też zamieszkująca wody wokół Papui-Nowej Gwinei  Marilyna darwinii – ryba z rodziny rozdymkowatych, która – jak wskazuje nazwa – rozdyma swoje ciało w obliczu zagrożenia, napełniając je wodą lub powietrzem. Ryby należące do tej rodziny mają okrągłe kształty, może więc dlatego nadano im nazwę rodzajową Marilyna – na cześć kształtnej Marilyn Monroe? Tego nie udało mi się potwierdzić. W każdym razie połączenie tych dwóch postaci-symboli w nazwie egzotycznej ryby byłoby dość osobliwe…

Słynnego przyrodnika uhonorowano również nazwą Amphisbaena darwinii, która odnosi się do nie mniej oryginalnego przedstawiciela fauny – beznogiego gada, który jest południowoamerykańskim endemitem i wygląda jak długi robak o pierścieniowatym ciele, trochę jak wąż od odkurzacza.

Południowoamerykański gad Amphisbaena darwinii i madagaskarski motyl z zaskakująco długą trąbką – zawisak Darwina, którego istnienie przewidział Darwin na podstawie okazu storczyka o bardzo długiej ostrodze. Grafika na podstawie prac Hectonichus i Esculapio, źródło: Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0), udostępniane na licencji (CC BY-SA 3.0).

Wielkiego uczonego upamiętniają też nazwy rodzajowe: Darwinivelia i Darwinysius (rodzaje owadów z rzędu pluskwiaków), Darwinomya (rodzaj owadów z rzędu muchówek), Darwinhydrus i Darwinilus (rodzaje owadów z rzędu chrząszczy), Darwinella (rodzaj gąbek) oraz Darwinula i Microdarwinula (rodzaje skorupiaków z gromady małżoraczków). Dwa ostatnie rodzaje należą do rodziny Darwinulidae, nadrodziny Darwinuloidea i podrzędu Darwinulocopina – a więc także nazwy wyższych jednostek taksonomicznych upamiętniają Darwina.

Ale nie tylko żyjące indywidualności świata zwierząt noszą dumnie nazwę na cześć twórcy teorii ewolucji. Noszą ją również ich przodkowie, jak chociażby wymarły około 10 000 lat temu naziemny leniwiec Mylodon darwinii, którego skamieniałe szczątki odkrył Darwin podczas słynnego rejsu, albo Darwinius masillae – jedyny znany nauce przedstawiciel należącego do wymarłej rodziny naczelnych rodzaju Darwinius, znaleziony w Niemczech w osadach sprzed 47 milionów lat i ochrzczony imieniem „Ida”.

Po lewej: Darwinilus sedarisi – chrząszcz z rodziny kusakowatych, znany tylko z dwóch okazów; jeden z nich został zebrany przez Darwina podczas słynnej wyprawy na pokładzie HMS Beagle, ale opisano go jako gatunek dopiero w 2014 r. Po prawej: Darwinius masillae – wymarły ssak naczelny, okrzyknięty pochopnie przez media brakującym ogniwem ewolucji łączącym małpiatki i wyższe naczelne. Grafika na podstawie prac Chatzimanolis S (CC BY 4.0) i J. L. Franzena i in. (CC BY-SA 2.5), źródło: Wikimedia Commons, udostępniane na licencji (CC BY-SA 4.0).

Listę osobliwych zwierząt, które nazwano na cześć angielskiego przyrodnika, można ciągnąć w nieskończoność i z pewnością uzupełnię ją jeszcze – w drugiej części tej opowieści. Teraz jednak przejdźmy już do naszych rodzimych przyrodników i upamiętniających ich dokonania nazw zwierząt.

Nazwy zwierząt upamiętniające polskich przyrodników

Krzysztof Kluk (1739-1796) – botanik, zoolog, ksiądz, samouk, od najmłodszych lat rozmiłowany w przyrodzie. Jego obszerne czterotomowe dzieło poświęcone zoologii przez długie lata było w Polsce jedynym źródłem informacji o świecie zwierząt. W pracy tej – jak pisze Zofia Maślankiewiczowa – „można dopatrzyć się pierwszych zaczątków pojęć o ewolucji organizmów, które rozwinęły się dopiero później”. Odznaczony przez króla Stanisława Augusta złotym medalem za dokonania naukowe. Uhonorowany przez polskiego entomologa Jana Wańkowicza nazwą chrząszcza Orthoperus kluki.

Feliks Jarocki (1790-1862) – profesor zoologii na Uniwersytecie Warszawskim, autor pierwszego podręcznika akademickiego poświęconego zoologii. Uhonorowany przez polskiego entomologa Władysława Bazyluka nazwą owada z rodziny skakunowatych Tetrix jarockii.

Antoni Waga (1799-1890) – zoolog, entomolog, ornitolog, pedagog, pisarz i poeta, uczestnik licznych wypraw naukowych. Uhonorowany przez Bazyluka – tak samo jak Feliks Jarocki – nazwą owada z rodziny skakunowatych Tetrix wagai, który w polskim nazewnictwie figuruje jako skakun Wagi. Badacza upamiętnił też wspomniany wyżej Wańkowicz, nadając gatunkowi bardzo rzadkiego obecnie chrząszcza nazwę Wagaicis wagai.

Stanisław Batys Górski (1802-1864) – profesor farmacji, farmakologii i botaniki w Akademii Medyko-Chirurgicznej w Wilnie, entomolog, autor trzytomowego dzieła poświęconego zoologii, pierwszy poważny badacz flory Puszczy Białowieskiej, wnikliwy badacz szkodników roślin. Jednego z nich – gąsienicznika (owada) – niemiecki zoolog Julius Ratzeburg zadedykował właśnie Górskiemu: Tryphon gorskii.

Stanisław Pietruski (1811-1874) – twórca jednego z pierwszych prywatnych zwierzyńców na świecie, liczącego ponad 500 okazów, w tym karpackie niedźwiedzie i papugi z różnych zakątków świata; właściciel ogromnego sadu, w którym pracował nad aklimatyzacją różnych gatunków drzew owocowych. Na cześć badacza polski entomolog Maksymilian Nowicki nazwał odkrytego w Tatrach motyla Glyphipterix pietruskii, który jednak okazał się później podgatunkiem Glyphipterix bergstraesserella.

Antoni Wałecki (1815-1897) – zoolog, ichtiolog, zesłaniec. Swoje długoletnie doświadczenie zdobyte na Syberii wykorzystał po powrocie do kraju, zbierając okazy gadów, płazów i ryb. Benedykt Dybowski, który dzielił z Wałeckim los syberyjskiego zesłańca, zadedykował mu gatunek słodkowodnej ryby Idus waleckii, znanej polskiej zoologii jako czebak amurski.

Kazimierz Wodzicki (1816-1889) – hrabia, ornitolog z zamiłowania, autor licznych prac naukowych i popularno-naukowych o ptakach, w tym „Wycieczki ornitologicznej w Tatry i Karpaty galicyjskie na początku czerwca 1850 roku”, która uważana jest za jeden z pierwszych obszerniejszych opisów tych gór. Polski badacz przyrody tatrzańskiej Maksymilian Nowicki zadedykował Wodzickiemu gatunek tatrzańskiej muchówki Rhicnoptila wodzickii. Nazwą muchówki – Ptiolina wodzickii – upamiętnił też Wodzickiego austriacki zoolog Georg von Frauenfeld.

perkoz-i-kusacztaczanowskiego
Perkoz Taczanowskiego (Podiceps taczanowskii) i kusacz Taczanowskiego (Nothoprocta taczanowskii) – jedne z wielu gatunków ptaków nazwanych na cześć wybitnego polskiego ornitologa. Grafika na podstawie prac J. G. Keulemansa i J. Smita, źródło: Archive (DP).

Władysław Taczanowski (1819-1898) – wybitny ornitolog światowej sławy, uczestnik (wraz z Antonim Wagą) wyprawy naukowej do Algierii, finansowanej przez znanych protektorów badań przyrodniczych Aleksandra i Konstantego Branickich. Autor głośnego dzieła „Ptaki krajowe” i cenionej w światowych kręgach naukowych monografii ptaków Peru, a także licznych obcojęzycznych prac poświęconych przede wszystkim awifaunie innych krajów. Na jego cześć nazwano liczne gatunki i podgatunki ptaków: Leucippus taczanowskii – w polskim nazewnictwie klejnocik Taczanowskiego, Bradypterus tacsanowskius krótkolotka Taczanowskiego, Nothoprocta taczanowskii kusacz Taczanowskiego, Podiceps taczanowskii perkoz Taczanowksiego, Sicalis taczanowskii szafranka Taczanowskiego, Cinclodes taczanowskii trzęsiogon Taczanowskiego, Atlapetes schistaceus taczanowskiizaroślak Taczanowskiego, Leptopogon taczanowskii (muchotyranik inkaski), Montifringilla taczanowskii (śnieżka białorzytna).

Klejnocik Taczanowskiego (Leucippus taczanowskii) – uroczy koliber z Peru upamiętniający swoją nazwą wybitnego polskiego ornitologa, autora cenionej w świecie monografii poświęconej ptakom tego południowoamerykańskiego kraju. Grafika: J. Gould, źródło: Wikimedia Commons (DP).

Polscy ornitolodzy uhonorowli wybitnego badacza nazwami kilku gatunków ptaków, które opisał on jako pierwszy: drozd Taczanowskiego, dzięciolnik Taczanowskiego, kapturzyk Taczanowskiego, koronówka Taczanowskiego, ogończyk Taczanowskiego, oliwiak Taczanowskiego, świerszczak Taczanowskiego. Na jego cześć nazwano też dwa południowoamerykańskie gryzonie. Jeden z nich to Thomasomys taczanowskii, znany polskim zoologom jako andowiak Taczanowskiego – drobny przedstawiciel rodziny chomikowatych zamieszkujący Peru. Drugi z nich to Agouti taczanowskii, czyli paka górskaprzypominająca dużą świnkę morską mieszkanka wysokich partii Andów. Taczanowski zasłużył się także jako badacz pajęczaków, w związku z czym uhonorowano go również nazwą pająka: Gnathonarium taczanowskii. Benedykt Dybowski, który dostarczał Taczanowskiemu liczne okazy do opisu, upamiętnił jego imię (dosłownie) nazwą słodkowodnej ryby: Ladislavia taczanowskii, znanej polskiej ichtiologii jako… władysławia.

Władysław Lubomirski (1824-1882) – książę, założyciel ogrodu botanicznego w Stanisławowie, specjalista w dziedzinie malakologii (nauce o mięczakach) i konchyliologii (nauce o muszlach mięczaków). Swoją bogatą kolekcję muszli, jedną z większych wówczas w Europie, liczącą około 40 000 okazów z całego świata, ofiarował Państwowemu Muzeum Przyrodniczemu. W uznaniu zasług Lubomirskiego nazwano jego imieniem wiele gatunków zwierząt. Polski zoolog Antoni Ślósarski zadedykował mu gatunek ślimaka: Helix lubomirskii, a jego kolega August Wrześniowski – gatunek skorupiaka: Hyale lubomirskii. Władysław Taczanowski upamiętnił go nazwą południowoamerykańskiego ptaka: Pipreola lubomirskii (znanego polskiej zoologii jako owocojad czarnolicy) i południowoamerykańskiego pająka: Marpissa lubomirskii.

Tangara vassorii branickii (podgatunek tangarki modrej) i Heliodoxa branickii (brylancik rdzawoskrzydły) – dwaj przedstawiciele południowoamerykańskiej fauny, których nazwy upamiętniają słynnego protektora badań przyrodniczych Konstantego Branickiego. Grafika na podstawie prac J. Smila, źródło: Archive (DP).

Konstanty Branicki (1824-1884) – hrabia, właściciel ziemski, przyrodnik z zamiłowania, podróżnik, kolekcjoner, słynny protektor badań przyrodniczych, organizator i sponsor wypraw naukowych do Afryki, Azji, Ameryki Południowej. Władysław Taczanowski zadedykował mu dwa gatunki i jeden podgatunek uroczych skrzydlatych mieszkańców Ameryki Południowej: Heliodoxa branickii (szmaragdowy koliber znany polskiej zoologii jako brylancik rdzawoskrzydły), Odontorchilus branickii (ptak z rodziny strzyżyków znany polskiej zoologii jako popielak andyjski), Tangara vassorii branickii (podgatunek tangarki modrej). Nazwisko Branickiego, podobnie jak Taczanowskiego, upamiętnia też nazwa jednego z południowoamerykańskich gryzoni: Dinomys branickii, który w polskiej nomenklaturze zoologicznej funkcjonuje jako pakarana Branickiego i który zawdzięcza ów łaciński epitet gatunkowy swojemu odkrywcy – polskiemu podróżnikowi i przyrodnikowi Konstantemu Jelskiemu.

Włodzimierz Dzieduszycki (1825-1899) – hrabia, mecenas nauki, z zamiłowania przyrodnik, ornitolog, twórca Muzeum Przyrodniczego im. Dzieduszyckich we Lwowie. Wielu przedstawicieli świata zwierzęcego nosi nazwę upamiętniającą tego wybitnego mecenasa nauki, na przykład karpacki motyl Gelechia dzieduszyckii, muchówka Urophora dzieduszyckii, pająk Sitticus dzieduszyckii, chrząszcz Hygrotus dzieduszyckii.

Maksymilian Nowicki (1826-1890) – wybitny zoolog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, badacz flory i fauny Tatr, autor monografii kozicy i świstaka oraz licznych prac z dziedziny ichtiologii i entomologii, w tym pierwszej na świecie monografii poświęconej pleniowi, czyli  pełznącej masie złożonej z tysięcy larw ziemiórki pleniówki – gatunku muchówki. Twórca idei ochrony przyrody w Polsce, walczący o ochronę gatunkową kozicy i świstaka. Na cześć przyrodnika polski entomolog Adalbert Grzegorzek nazwał gatunek muchówki z rodziny ziemiórkowatych Sciara nowickii. Szereg nazw owadów upamiętniających Nowickiego nadali badacze zagraniczni, np.: Deltote nowickii, Dichrorampha nowickii, Cheilosia nowickii. Na jego cześć nazwano też rodzaj owadów z rzędu muchówek Nowickia oraz rodzaj kopalnych koralowców Maksymilianites.

Dybowscella godlewskii (inaczej Dybowscella baicalensis) – gatunek wieloszczeta, którego nazwa upamiętnia dwóch światowej sławy badaczy jeziora Bajkał i Syberii: Benedykta Dybowskiego i Wiktora Godlewskiego. Grafika: J. Nusbaum-Hilarowicz, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Wiktor Godlewski (1831-1900) – wybitny przyrodnik, uczestnik powstania styczniowego, zesłaniec, światowej sławy badacz Bajkału i przyrody Syberii. Za swoje zasługi naukowe odznaczony przez Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne złotym medalem. Władysław Taczanowski zadedykował Godlewskiemu gatunek azjatyckiego trznadla Emberiza godlewskii, znanego polskiej zoologii jako trznadel Godlewskiego, oraz świergotka Anthus godlewskii  (w polskim nazewnictwie: świergotek stepowy). Benedykt Dybowski, towarzysz Godlewskiego na zesłaniu i podczas późniejszych wypraw naukowych, nazwał na jego cześć endemiczną rybę Bajkału Limnocottus godlewskii i bajkalskiego skorupiaka Acanthogammarus godlewskii. Nazwisko badacza upamiętnia też nazwa gatunkowa wieloszczeta Dybowscella godlewskii i rodzajowa mięczaków Godlewskia.

Benedykt Dybowski (1833-1930) – wybitny przyrodnik, lekarz, odkrywca, światowej sławy badacz fauny jeziora Bajkał, Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Za swoje pionierskie badania odznaczony przez Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne złotym medalem. Na cześć badacza nazwano szereg gatunków i podgatunków zwierząt, np.: Euschistospiza dybowskii – w nazewnictwie polskim kroplik Dybowskiego (gatunek ptaka zamieszkującego Afrykę), Cervus nippon dybowskiijeleń Dybowskiego (podgatunek zamieszkującego Azję jelenia wschodniego, zwanego też siką), Gymnodiptychus dybowskii (gatunek występującej w Azji słodkowodnej ryby, znanej polskiej zoologii jako osman nagi), Rana dybowskii (gatunek małej żaby spotykanej w Azji północno-wschodniej), Vespa dybowskii (gatunek osy występującej w krajach Dalekiego Wschodu), Lucanus maculifemoratus dybowskyi (podgatunek azjatyckiego okazałego chrząszcza z rodziny jelonkowatych, kuzyna naszego jelonka rogacza), Mylomys dybowskii (gatunek drobnego gryzonia z rodziny myszowatych zamieszkującego Afrykę), Baicalia dybowkskiana (gatunek endemicznego ślimaka zamieszkującego Bajkał), Passer montanus dybowskii (azjatycki podgatunek dobrze znanego nam wróbla mazurka), Otis tarda dybowskii (azjatycki podgatunek pospolitego niegdyś u nas dropia zwyczajnego). Polski zoolog Józef Nusbaum-Hilarowicz uhonorował wybitnego badacza Bajkału nazwą rodzajową wieloszczetów: Dybowscella.

Kroplik Dybowskiego (Euschistospiza dybowskii) i trznadel Godlewskiego (Emberiza godlewskii) – gatunki zadedykowane dwóm wybitnym badaczom Bajkału, dzielącym wspólny los zesłańca: Benedyktowi Dybowskiemu i Wiktorowi Godlewskiemu. Grafika na podstawie prac H. Grönvolda i W. M. Harta, źródło: Wikimedia Commons (DP).

cdn.


Podstawowe źródła:

Reklamy

Jedna myśl na temat “Etymolog na tropach Darwina i polskich przyrodników cz. 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s