Co zyzuś ma wspólnego z grą w kości?

Zyzuś tłuścioch cieszy się popularnością wśród internautów jako właściciel jednej z najbardziej zabawnych nazw zwierząt. Grafika: na podstawie pracy M. Virtali, źródło: Wikimedia Commons (DP).

Zyzuś tłuścioch to nazwa, która chyba u większości z nas wywołuje uśmiech. Nosi ją spotykany także w naszym kraju pająk z rodziny omatnikowatych, spokrewniony m.in. ze słynną czarną wdową.

O ile w przypadku drugiego członu tej nazwy nie ma raczej wątpliwości, że stanowi on aluzję do okrągłego, baniastego odwłoka pająka (choć bardzo prawdopodobne, że o takim członie zadecydował nie tylko wygląd zyzusia tłuściocha, ale także jego nazwa rodzajowa Steatoda, wywodząca się od greckiego stéar, D. stéatos ‘tłuszcz’), o tyle pierwszy człon wydaje się dość zagadkowy. Niestety, w dostępnych mi źródłach nie znalazłam gotowej odpowiedzi, skąd się wziął zyzuś, ale przyszły mi do głowy pewne pomysły, jak można by objaśnić jego genezę.

Dźwiękonaśladowczy

Po zapoznaniu się bliżej ze zwyczajami naszego dzisiejszego bohatera pomyślałam początkowo, że zyzuś może być dźwiękonaśladowczą nazwą nawiązującą do odgłosów wydawanych w okresie godowym przez samce tego gatunku. Szkopuł tkwi jednak w tym, że odgłosy te przypominają ponoć ciche ćwierkanie. A postać fonetyczna zyzusia raczej nie wskazuje na to, że jego podstawą mogła być onomatopeja naśladująca odgłosy ćwierkania. Czyli dźwiękonaśladowcza etymologia zyzusia wydała mi się ostatecznie mało prawdopodobna.

Zezowaty

Może zatem zyzusia należałoby wywodzić od słowa zez, które miało w polszczyźnie także postać zyz? Zezowatych oczu u zyzusia tłuściocha wprawdzie się nie dopatrzyłam (ma ich ponoć osiem), ale ma on na odwłoku dwa wyraźne wklęsłe punkty (od czego i wziął się łaciński epitet gatunkowy tego pająka bipunctata), zwane fachowo apodemami, które – przy odrobinie wyobraźni – można by zinterpretować jako zezowate oczy.

Od szóstki na kostce do gry

Jednak dalszy trop pozwala też wysuwać przypuszczenie, że zyzuś zawdzięcza swoją nazwę nie dwóm kropkom na odwłoku, lecz… sześciu. Jeśli bowiem dobrze się przyjrzymy zyzusiowi na różnych zdjęciach, to dostrzeżemy na jego odwłoku dodatkowe, mniejsze punkciki – u niektórych osobników widać wyraźniej cztery takie wgłębienia (jeden z dawnych epitetów gatunkowych zyzusia tłuściocha to quadripunctatum ‘z czterema kropkami’), u innych zaś sześć. Punkciki na odwłoku zyzusia rozmieszczone są podobnie jak oczka szóstki na kostce do gry. A słowo zez, notowane także – jak już wspominałam – w formie zyz (a ponadto zes, zys), pierwotnie oznaczało właśnie ‘sześć oczek na kostce do gry’ (mówiono na przykład, że kość zezem padła).

Słowo „zez”, znane polszczyźnie także w formie „zyz”, oznaczało pierwotnie ‘sześć oczek na kostce do gry’. Czyżby to od niego wzięła się nazwa pająka zyzusia tłuściocha?

Skąd taka zmiana semantyczna? Odpowiedzi na to pytanie również nigdzie nie znalazłam. Być może przeniesienie nazwy szóstki w grze w kości na nieprawidłowe ustawienie gałek ocznych wiąże się z tym, że dla zeza charakterystyczne jest podwójne widzenie, a szóstka na kostce do gry to dwa identyczne rzędy oczek, czyli niejako jeden rząd oczek widziany podwójnie przez osobę z zezem…

Co się zaś tyczy etymologii słowa zez, to jest ono zapożyczeniem ze średnio-wysoko-niemieckiego sëhs, sës (dziś niemieckie sechs) oznaczającego ‘liczbę sześć’ i wtórnie ‘sześć oczek na kostce do gry’. Niemieckie sechs i polskie sześć wywodzą się od tego samego praindoeuropejskiego rdzenia, a więc zez ma wspólną etymologię z sześć!

Przypuszczenie, że zyzuś tłuścioch zawdzięcza swoją nazwę sześciu punkcikom na odwłoku, można by podeprzeć także faktem, że gatunkowi chrząszcza mającemu podobne jak zyzuś tłuścioch wklęsłe kropki (z tym że na pokrywach skrzydłowych) nadano naukową nazwę Agonum sexpunctatum, a polską skoropędek sześciokropek, choć nie wszyscy jego przedstawiciele odznaczają się dokładnie sześcioma kropkami.

Jednak hipoteza łącząca zyzusia z zezem w jego pierwotnym znaczeniu ma też swoje słabe strony. Na jej niekorzyść przemawia głównie to, że nazwa naszego dzisiejszego bohatera to twór współczesny – czyli trzeba by założyć, że jej autor był znawcą dawnej polszczyzny albo miłośnikiem gry w kości orientującym się dobrze w jej dawnej terminologii, albo jednym i drugim…

Radosna twórczość?

Autorom artykułu „Problemy z nazewnictwem organizmów. II. Nazewnictwo wernakularne” nazwa zyzuś tłuścioch posłużyła jako przykład spopularyzowanej w ogólnodostępnych źródłach „radosnej twórczości” kogoś, kto niekoniecznie związany jest z nauką. Zdaniem tychże autorów większość tworzonych współcześnie nazw gatunków, które nie miały wcześniej nazw polskich, „jest niejasna, niezrozumiała i nielogiczna, zarówno w kontekście nazwy naukowej, jak i wyglądu, czy też zachowania i biologii danego taksonu. W wielu przypadkach nie wiadomo też, kto i na jakich zasadach te nazwy utworzył”.

Z pewnością jednak nie można nazwać niejasnym i nielogicznym drugiego członu zyzusia tłuściocha; pierwszy – o czym świadczą dzisiejsze wywody – też może mieć swoje uzasadnienie w cechach zewnętrznych naszego pajęczego bohatera. Choć niewykluczone, że właściwsze byłoby jednak łączenie zyzusia ze słowem zez w jego współczesnych znaczeniach, gdyż nadal w takich właśnie znaczeniach używana jest jego dawna forma zyz (o czym przekonałam się, przeszukując strony internetowe).


Bibliografia:

  • Arct M. (1914), Słownik staropolski. 26.000 wyrazów i wyrażeń używanych w dawnej mowie polskiej, opracowali A. Krasnowolski i W. Niedźwiedzki, Warszawa.
  • Arct M. (1916), Słownik ilustrowany języka polskiego, t. III, Warszawa.
  • Brückner A. (1985), Słownik etymologiczny języka polskiego, wyd. IV, Warszawa.
  • De Vincenz A., Hentschel G. (2010), Wörterbuch der deutschen Lehnwörter in der polnischen Schrift- und Standardsprache, Oldenburg, publikcja internetowa, [11.04.2019].
  • Karłowicz J., Kryński A., Niedźwiedzki W. (1927), Słownik języka polskiego, t. VIII, Warszawa.
  • Knutelski S., Wiorek M., Knutelska E. (2017), Problemy z nazewnictwem organizmów. II. Nazewnictwo wernakularne, „Wszechświat”, t. 118, nr 4-6, Kraków.
  • Słownik staropolski (1999), red. S. Urbańczyk, t. 11, z. 5 (73), Kraków.
  • Етимологiчный словник української мови (1985), гол. ред. О. С. Мельничук, т. 2, Київ.
Reklamy

2 myśli na temat “Co zyzuś ma wspólnego z grą w kości?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s