Madziarska metryka siwerniaka

Czy „siwerniak” ma coś wspólnego z „siwy”? Grafika: J. G. Keulemans, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Gdy nikogo w szałasie nie było, gdy juhasi owce w upłazy pognali, a baca ku nim wyjrzeć poszedł, naówczas miało dziewczę gości: szare ptaki, gazda szałaśny i siwarnik śmiało koło szałasu się kręcili, ze świergotem i piskaniem, i zlatywał czasem z wysoka tęczoskrzydły, z dzióbem podobnem do żądła motyl skalny, pomurnik, o długich silnych pazurach, zwiedzacz ślizgich od ciekącej wody turni wyniosłych i szczelin napowietrznych nad zawrotnemi przepaściami.

To oto kunsztowne zdanie autorstwa Kazimierza Przerwy-Tetmajera mogłoby posłużyć za opis jednego z epizodów mojej niedawnej wrześniowej wędrówki po górskich szlakach. Co prawda, nie wszystko się zgadza: przede wszystkim „tęczoskrzydły motyl skalny” nie zlatywał z „turni wyniosłych”, bo i owych turni nie było, jako że rzecz się działa nie na Skalnym Podhalu, lecz na Babiej Górze. Czytaj dalej „Madziarska metryka siwerniaka”