Wędrowny podróżniczek

Z okazji przypadającego dziś Światowego Dnia Ptaków Wędrownych zaprezentuje się nam PODRÓŻNICZEK. Taką nazwę nosi urodziwy i utalentowany śpiewak z rodziny muchołówkowatych (spokrewniony blisko z naszymi słowikami – szarym i rdzawym), którego możemy spotkać – jeśli nam szczęście dopisze – i w kraju nad Wisłą.

A dlaczego akurat tego ptaka wędrownego nazwano podróżniczkiem? Wyjaśnia to w swoich „Ptakach ziem polskich” Jan Sokołowski:

(…) podróżniczek zawdzięcza swą nazwę błędnej teorii naukowej, według której miał on przelatywać przestrzeń pomiędzy Afryką a środkową Europą w przeciągu jednej tylko nocy. Błąd ten datuje się z czasu, kiedy H. Gätke był obserwatorem na Helgolandzie (…) [Heinrich Gätke, niemiecki ornitolog i artysta, żył w latach 1814-1897 – przyp. Menażeria]. Za czasów Gätkego obserwowano przelotne podróżniczki tylko w północnej Afryce i na Helgolandzie, stąd też niesłusznie wnioskowano, że gdzie indziej się nie zatrzymują, a całą przestrzeń przebywają w przeciągu kilkunastu godzin. (…) Jedynie trudność obserwowania podróżniczka, zatrzymującego się tylko na niedostępnych bagnach, była przyczyną, że go dawniej po drodze nigdzie nie widziano. Podróżniczek nie podróżuje szybciej od innych gatunków tej samej wielkości i jego wędrówka z Afryki do środkowej Europy trwa kilka tygodni.

Skoro już wiemy, dlaczego akurat ten skrzydlaty wędrowiec został od podróży nazwany, to teraz przyjrzyjmy się genezie samej podróży. Jak podaje w swoim słowniku etymologicznym Wiesław Boryś, podróż pochodzi od poświadczonego w XVI w. słowa podroże ‘częste przebywanie w drodze’, które utworzone zostało od wyrażenia przyimkowego po drodze. A więc pierwotnym znaczeniem omawianego słowa było ‘przemieszczanie się po drodze’.

Sama droga z kolei oznaczała pierwotnie ‘to, co jest rezultatem ciągnięcia, rwania, tarcia: wyżłobienie, bruzda, podłużny ślad’. Wywodzi się bowiem droga od prasłowiańskiego czasownika *dŕ̥gati ‘ciągnąć, targać, rwać, trzeć’, kontynuowanego przez polskie dziergać.

Czyli wychodzi na to, że podróżniczek spokrewniony jest etymologicznie z dziergaczem – nazwą „dziergających” oryginalne gniazda afrykańskich ptaków, o których wspominałam kiedyś na fanpage’u.

A skoro dziś mają swoje święto ptaki wędrowne, to powiedzmy jeszcze, skąd się wziął czasownik wędrować. Otóż jest to zapożyczenie ze średnio-wysoko-niemieckiego wandern ‘być w ruchu, iść, wędrować’, kontynuowanego przez niemieckie wandern ‘wędrować’, z którym spokrewnione jest np. angielskie wander ‘wędrować, włóczyć się; tułać się’.

3 myśli na temat “Wędrowny podróżniczek

  1. Właśnie wpisałem w google „podróżniczek Helgoland”, żeby przypomnieć sobie tę zapomnianą historię i proszę – trafiam na Twojego bloga. Bardzo dziękuję za tę etymologiczną wędrówkę. Intrygują mnie w tym wątku 2 kwestie. Po pierwsze w języku polskim nazwa ta notowana jest już w 1819 roku u Feliksa Pawła Jarockiego w „Spisie ptaków w gabinecie zoologicznym UW”. Zatem spostrzeżenia Gätkego ktoś musiał jednak uprzedzić, albo, co według mnie bardziej prawdopodobne, ta nazwa jest inaczej motywowana i być może jednak trochę starsza (bo Jarocki słowotwórcą raczej nie był). W innych językach dominują nazwy nadane od błękitnego podgardla podróżniczka i być może jego egzotyczne upierzenie budziło skojarzenie z podróżami. Druga kwestia to właśnie upierzenie podróżniczka, które jest najsilniejszym bodźcem dla obserwatora, co znajduje odzwierciedlenie w wielu językach. I myślę, że to niebieskie gardziołko mogło motywować także polską nazwę. Bo taki jaskrawy, niebieski fularek to można przywieźć tylko z dalekiej podróży ;-) Ponadto podróżniczek przylatuje dość wcześnie – najwcześniej ze wszystkich słowików – i pośród barwnych, migrujących ptaków nie ma jeszcze wówczas dużej konkurencji. Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze za wspaniałego bloga.

    1. Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że mam tak wnikliwego czytelnika, znawcę tematu, który dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Masz rację, przecież już u Jarockiego ta nazwa się pojawia. Może przeświadczenie o ekspresowych podróżach podróżniczka to była jakaś mądrość ludowa, którą „usankcjonował” później Gätke? Twoja hipoteza jest bardzo pomysłowa, ale zastanawiam się, czy polska nazwa naszego bohatera nie jest czasem nawiązaniem do dawnej, notowanej już w XVI w., niemieckiej nazwy podróżniczka Wegflecklein – Jarocki w swoim dziele podaje niemieckie i angielskie nazwy ptaków (ale tylko rodzajów), więc mógł znać tę niemiecką nazwę podróżniczka. Jest ona zdrobnieniem od Wegfleck, gdzie weg- to ‘droga’, a -fleck – ‘plama’, ‘punkt’. Miałaby ona stanowić aluzję do zwyczajów i upierzenia podróżniczka, który niczym barwna plama przemieszcza się po drogach, ziemi (inna dawna niemiecka nazwa podróżniczka to Erdfleckel, gdzie pierwszy człon oznacza ‘ziemię’). U Sokołowskiego czytam, że podróżniczek większą część życia spędza na ziemi, że jest dobrze przystosowany do poruszania się po ziemi. Może więc podróżniczek to taki ptaszek, którego spotyka się PO DRODZE, jak cykorię podróżnik?… Ale żeby chyba jeszcze bardziej skomplikować sprawę, to dodam też inną informację, na którą natrafiłam. Otóż dialektom niemieckim znana jest nazwa Weg(e)sterz, która odnosi się do pliszki; drugi człon tej nazwy oznacza ‘kuperek’, a pierwszy łączony jest z czasownikiem bewegen ‘poruszać się’ albo z wiegen ‘kołysać’. Może więc należałoby inaczej zapatrywać się na kwestię motywacji owego niemieckiego Wegflecklein

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s