Mrówka w formalinie

etymologia nazwy słowa mrówka
„Mrówka” to słowo sięgające swoim rodowodem epoki praindoeuropejskiej. Grafika: na podstawie ilustracji J. Lubbocka, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

„I mrówka ma swój gniew!” – głosi mądrość ludowa. I gniew ten ma postać toksycznego kwasu mrówkowego, który w łacińskiej nomenklaturze zwie się Acidum formicum. A w nazwie tej kryje się formica – łacińska ‘mrówka’. Pojawia się ona także w formaldehydzie, synonimicznej nazwie aldehydu mrówkowego (który ma właściwość utleniania się do kwasu mrówkowego), i w formalinie – nazwie roztworu formaldehydu. I te znane nam ze szkoły nazwy związków chemicznych łączy – co może wielu zaskoczyć – związek pokrewieństwa z naszą rodzimą mrówką.Wyrazy mrówka i formica wywodzą się bowiem od tego samego przodka: praindoeuropejskiej nazwy tego owada funkcjonującej w różnych wariantach fonetycznych: *morṷi- / *morm- / *mouro- / *ṷorm-. Czytaj dalej

Zamotane, mroczne, włochate i zaczarowane — czyli etymolog w lepidopterium

etymologia nazwy motyl ćma
Słowa „motyl”, „ćma” i „gąsienica” to rodzime leksemy. W przypadku słowa „poczwarka” istnieją różne stanowiska co do jego rodowodu. Grafika: na podstawie prac M. S. Merian, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Wiosna to czas, kiedy szczególnie cieszą nas spotkania z niewidzianymi od długich jesienno-zimowych miesięcy motylami. A że takie spotkania od paru tygodni zdarzają mi się nieustannie, postanowiłam napisać o nazwie owych pełnych gracji owadów. A skoro ma być o słowie motyl, to musi i być o słowie oznaczającym „nocną odmianę” tego stworzenia – ćmie. No a jeśli mowa o motylach dziennych i nocnych, to wypada też wspomnieć o nazwach, którymi określamy pośrednie stadia rozwojowe tych fascynujących przedstawicieli entomofauny. A więc dziś do Menażerii dołączą: motyl, ćma, gąsienica i poczwarka. Czytaj dalej

O czym brzęczą pszczoła i truteń?

etymologia nazwy pszczola
Dlaczego te pożyteczne owady nazywamy „pszczołami”, a ich samców – „trutniami”? Grafika: na podstawie ilustracji E. W. Robinsona, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Wiosna w rozkwicie, wszystko śpiewa, brzęczy, do okien nieustannie zaglądają różni skrzydlaci zapylacze. Jak więc tu nie napisać o nazwie stworzeń, które mają teraz szczególnie dużo pracy i dzięki którym niedługo objadać się będziemy soczystymi czereśniami, malinami… A więc dzisiaj będzie o pszczole i przy okazji o trutniu, bo choć ten wprawdzie zbieraniem nektaru się nie trudzi, to spełnia inną doniosłą rolę: zapewnia ciągłość pszczelego rodu.

Słowo pszczoła należy do grupy wyrazów o zasięgu ogólnosłowiańskim, ale jego słowiańskie odpowiedniki mają różną postać fonetyczną: czeskie i słowackie včela, górnołużyckie pčoła, dolnołużyckie coła, rosyjskie pczeła, ukraińskie bdżoła, chorwackie i serbskie pčela, słoweńskie čebela, bułgarskie pczeła. Skąd te rozbieżności? Czytaj dalej