O cietrzewiu, który głuszcem był

Cietrzew nosi pradawną nazwę, sięgającą swoim rodowodem epoki praindoeuropejskiej. Grafika: J. Wolf, H. C. Richter, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Po przeprowadzeniu wnikliwego śledztwa stawiam cietrzewiowi zarzut kradzieży mienia imienia. Poszkodowanym jest głuszec. Jako materiał dowodowy posłużą między innymi nagrania głosu podejrzanego i poszkodowanego oraz obcojęzyczne imiona tego drugiego spokrewnione z imieniem tego pierwszego. Zacznijmy od dowodów leksykalnych. Czytaj dalej

Reklamy

Żmija, ziemniak i poziomka albo gdzie Ziemianin znajdzie ziomka

Żmija silnie związana jest z ziemią, czemu i zawdzięcza swoją nazwę. Grafika: W. G. Baisch, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Żmija to stworzenie ziemskie o bardzo ziemskim, choć właściwiej byłoby rzec: ziemnym, imieniu. Bierze ono bowiem swój początek od tego samego pradawnego pierwiastka, na którym opiera się słowo ziemia.

Owym przodkiem żmii i ziemi było praindoeuropejskie *dhéǵhōm ‘ziemia’, które zachowało się również w takich niesłowiańskich nazwach ziemi, jak np. litewskie žeme, łotewskie zeme, perskie zemin, greckie khthōn, łacińskie humus. Zdaniem etymologów ziemia kontynuuje praindoeuropejską formę miejscownika *dhǵhémi ‘na ziemi’, która w prasłowiańszczyźnie przybrała postać *zeḿa (nagłosowe *dh odpadło, *ǵh przeszło regularnie w z). Czytaj dalej

Bardzo szybki chart i borzoj

Charty to najszybciej biegające psy i z tą ich cechą wiąże się według niektórych hipotez etymologia nazwy tej rasy. Grafika: L. A. Fuertes, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Chart sprawia etymologom podobne problemy jak pies: nie ma pewności, jaki jest jego rodowód. Wiadomo, że jest to wyraz ogólnosłowiański, wywodzący się od prasłowiańskiego *chr̥tъ ‘pies gończy’, ale co do dalszej etymologii tego leksemu badacze nie są zgodni.

Szybko biegający

Część z nich, w tym Wiesław Boryś, skłania się ku hipotezie wywodzącej charta od praindoeuropejskiego rdzenia *sker- ‘skakać, szybko biec’, na którym opiera się m.in. przymiotnik skory. Kazimierz Moszyński z kolei wyprowadza omawiany leksem z praindoeuropejskiego *ser- ‘szybko biec, mknąć’. Czeski lingwista Václav Machek natomiast dostrzega w charcie związek z litewskim kùrti, kùriu ‘szybko biec, mknąć’. Czytaj dalej

O psie, który napsocił

Pies to jedno z najwcześniej udomowionych zwierząt, ale nie ma pewności, skąd się wzięła jego nazwa. Grafika: L. A. Fuertes, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Pies etymologom psikusy płata. Od dziesięcioleci głowią się oni nad jego rodowodem, ale niczego pewnego nie ustalili. Postawili jednak szereg hipotez dotyczących przeszłości naszego dzisiejszego bohatera leksykalnego, więc teraz mamy w czym wybierać.

Zaczniemy od hipotezy, którą wybitny polski etymolog Wiesław Boryś, autor „Słownika etymologicznego języka polskiego”, uznaje za najbardziej prawdopodobną. Czytaj dalej

Twarze na Facebooku

Czy zwierzę ma twarz? Ponoć nie. Ale kiedyś można je było nazwać „twarzą”. Grafika na podstawie ilustracji zaczerpniętych z publikacji W. F. Kirby’ego; źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Drodzy Czytelnicy! Jeśli lubicie tutaj zaglądać albo jeśli zajrzeliście tutaj po raz pierwszy, ale już wiecie, że będziecie tu wracać, to zachęcam Was do polubienia także świeżo utworzonego facebookowego fanpage’a tego bloga, na którym zamieszczać będę nie tylko linki do najnowszych wpisów, ale również „bonusowe” informacje o pochodzeniu na przykład nazw różnych zwierzęcych części ciała oraz portrety różnorodnych przedstawicieli fauny o ciekawych, oryginalnych i czasem też zabawnie brzmiących imionach – mniej lub bardziej przejrzystych etymologicznie. Znajdzie się tam także miejsce dla interesujących obcojęzycznych nazw zwierząt, będzie też szczypta teorii lingwistycznej. Czytaj dalej

Sowa i kawka, czyli krzyk przeszłości

„Sowa” i „kawka” to pradawne nazwy, przypuszczalnie powiązane ze sobą etymologicznie. Ilustracje: A. Thorburn, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Dziś upiekę dwie pieczenie przy jednym ogniu albo – jak powiedzieliby użytkownicy angielszczyzny – zabiję dwa ptaki jednym kamieniem (!). Zmobilizował mnie do tego Czytelnik, który poprosił o opracowanie etymologii słowa kawka. A tak się składa, że losy kawki splatają się zdaniem licznych badaczy z losami sowy, o której przeszłości zamierzałam Wam w najbliższym czasie opowiedzieć, w ramach spełnienia obietnicy danej we wpisie poświęconym puchaczowi, puszczykowi i pójdźce. Czytaj dalej

Żuraw albo gdzie etymolog zrobiłby z chęcią byka

Słowo „żuraw” ma praindoeuropejską etymologię. Grafika: J. Wolf, H. C. Richter, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Kukułka robi ku-ku, gęś – gę-gę, wrona – kra-kra, kaczka – kwa-kwa, bocian – kle-kle, wróbel – ćwir-ćwir, sowa – hu-hu. A żuraw? Jak naśladujemy wydawane przez niego dźwięki?

Żuraw, niestety, należy do grona licznych ptaków, których głos nie zapisał się w polszczyźnie pod postacią ogólnie przyjętej onomatopei. A szkoda! Tym bardziej że nasi słowiańscy sąsiedzi mogą się poszczycić takim leksemem: na przykład w języku ukraińskim żuraw krzyczy kru-kru lub kriu-kriu, a w rosyjskim – kurły-kurły. My za to mamy rzeczownik, który nazywa głos żurawia, a którego nie znają inne języki słowiańskie: klangor. Nie jest to jednak nasz rodzimy twór, lecz zapożyczenie z łacińskiego clangor ‘wrzask, krzyk (ptaków i zwierząt); dźwięk, brzmienie (zwłaszcza trąb)’. Czytaj dalej