Krokodyl z cukrem i aligator z latawcem

Słowa „krokodyl” i „aligator” mają zaskakujące powiązania etymologiczne. Grafika zaczerpnięta z publikacji W. F. Kirby’ego; źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).
To dziś modne, wdzięczne, ładne,
Co zabójcze, co szkaradne!
Przeto dam wam krokodyla.
Ktoś się boi? Chce dać dyla?
Niech więc zrobi to czym prędzej,
Aligator wszak też będzie.

Taką oto pokraczną rymowanką zainspirowaną słynnymi słowami Papkina zapowiadam dzisiejszych bohaterów leksykalnych: nazwy straszliwych, budzących grozę zimnokrwistych stworzeń, które wyglądają, jakby wychynęły wprost z epoki dinozaurów. Ale tak naprawdę niczego strasznego w naszej opowieści nie będzie, wręcz przeciwnie: będzie całkiem słodko, z posypką cukrową, a na zakończenie przyleci prześliczny rajski klejnocik. Krokodyl bowiem ma wiele wspólnego z cukrem, a aligator – z latawcem. Czytaj dalej

Żółw i żołna albo chromatyka w ujęciu lingwistyka

etmologia-pochodzenie-nazwy-zolna-zolw
Nazwy „żółw” i „żołna” mają prawdopodobnie wspólną etymologię. Grafika na podstawie ilustracji zaczerpniętych z Biodiversity Heritage Library (DP).

Przedwczoraj w wielu krajach naszych słowiańskich krewnych językowych świętowano pierwszy dzień wiosny. Marzec to pierwszy wiosenny miesiąc, więc pierwszy dzień pierwszego wiosennego miesiąca niektóre narody uznają za początek wiosny. Dla nas jarz – bo tak dawniej nazywano wiosnę – zacznie się dopiero za niecałe trzy tygodnie (nawiasem mówiąc, słowo jarz jest rodzaju żeńskiego i pozostaje w łączności etymologicznej z angielskim year ‘rok’, no i ze znanym nam z powiedzenia stary, ale jary przymiotnikiem jary ‘wiosenny, siany na wiosnę’, ‘krzepki, pełen życia’). Ale bądź co bądź pierwsze nieśmiałe kroki wiosny już widać: w ogrodzie zakwitły mi bazie i przebiśniegi. Wkrótce wiosna nabierze śmiałości i z rozmachem pomaluje nam świat na zielono. Na żółto i na niebiesko też. I na biało-czerwono, czyli kolory bałkańskiego początku wiosny przypadającego na pierwszy dzień marca – również. Czytaj dalej

Etymolog na tropach Darwina i polskich przyrodników cz. 2

darwin-i-zwierzeta-nazwane-na-jego-czesc
Darwin i nazwane na jego cześć gatunki zwierząt. Od lewej zgodnie ze wskazówkami zegara: jaszczurka Homonota darwinii, żaba Pleurodema darwinii, chrząszcz Psephenus darwinii, widłonóg Cosmocalanus darwinii, ptak modrotanagra Darwina, wąsonóg Trianguloscalpellum darwinii, jaszczurka Liolaemus darwinii. Autorzy: P. Oudart, B. Waterhouse Hawkins, G. S. Brady, J. Gould, F. P. C. Hoek, Elliot & Fry. Źródło: Biodiversity Heritage Library i Wikimedia Commons (DP).

Pierwszą część opowieści o eponimach upamiętniających Charlesa Darwina zakończyłam nazwami wymarłych zwierząt. A dziś od nich zacznę.

Przyznacie, że nikt nie zasłużył na „swojego” dinozaura bardziej niż twórca teorii ewolucji. Zadedykowano mu więc gatunek patagońskiego teropoda Aniksosaurus darwini. Jego nazwa oznacza dosłownie ‘wiosennego jaszczura Darwina’, a wzięła się ona stąd, że szczątki tego prehistorycznego stworzenia znaleziono 21 września 1995 roku – pierwszego dnia wiosny na półkuli południowej. Czytaj dalej

Etymolog na tropach Darwina i polskich przyrodników cz. 1

darwin-i-jego-zieby
Darwin i jego słynne „zięby”, z którymi zetknął się na Wyspach Galapagos i które „pomogły” mu opracować teorię ewolucji. Grafika na podstawie prac J. Goulda, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP), Elliott & Fry, źródło: Wikimedia Commons (DP).

W 1831 roku Charles Darwin wyruszył na pokładzie okrętu HMS Beagle w trwającą niemal pięć lat podróż dookoła kuli ziemskiej. Na Wyspach Galapagos zetknął się z grupą drobnych ptaków śpiewających, które nazwano później potocznie „ziębami Darwina”, choć tak naprawdę nie są one blisko spokrewnione z ziębami, które znamy z naszych lasów i parków. Galapagoskie „zięby”, które obserwował Darwin, były podobnie ubarwione, z reguły szaro-brązowe, niekiedy czarne, ale zajmowały odmienne nisze ekologiczne, różniąc się trybem życia, preferencjami pokarmowymi, a co za tym idzie – kształtem dzioba. Ptaszki te początkowo nie wydały się przyszłemu twórcy teorii ewolucji szczególnie interesujące, dopiero po powrocie z wyprawy z pomocą wybitnego ornitologa Johna Goulda dostrzegł Darwin ich wyjątkowość. Czytaj dalej

Węgorz — rybi wąż z protezą

Węgorza łączy z wężem nie tylko zewnętrzne podobieństwo. Grafika: A. F. Lydon, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).
Węgorza łączy z wężem nie tylko zewnętrzne podobieństwo. Grafika: A. F. Lydon, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Węgorz ma wężowatą fizjonomię i idealnie pasujące do niej… wężowate imię. Z wężem łączy go jeszcze to, że oba noszą… protezy. Tak, tak! Ale zacznijmy od początku…

A na początku był praindoeuropejski rdzeń *angṷhi- o znaczeniu ‘wąż, żmija’ oraz ‘robak’. Ów rdzeń stał się podstawą takich słów, jak: litewskie angis, łotewskie ùodzs ‘żmija, jadowity wąż’, staropruskie angis, łacińskie anguis, staro-wysoko-niemieckie unc ‘żmija’, współczesne niemieckie Unke ‘kumak’, staropruskie angur(g)is, litewskie ungurys, łacińskie anguilla (stąd naukowa nazwa węgorza europejskiego Anguilla anguilla), greckie énchelys ‘węgorz’ i – szczególnie nas interesujące – prasłowiańskie *ǫžь ‘wąż’, kontynuowane przez polskie wąż, Czytaj dalej