Słowik i bilbil, czyli czego oczy nie widzą, to uszy usłyszą…

Słowik rozsławił swoje imię jako wybitny pieśniarz. A czy jego imię od „sławy” się wzięło? Grafika: J. G. Keulemans, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Drobny, niepozorny, szarawy ptaszek z dawien dawna cieszy się sławą niedoścignionego wokalnego wirtuoza awifauny. Hołd jego umiejętnościom składali najwybitniejsi mistrzowie pióra. Słowa podziwu dla jego głosu wyrażali najwięksi znawcy skrzydlatej braci:

Żaden ptak nie dorównuje mu pełnią tonów, miękkością głosu, siłą wyrazu i mistrzostwem opanowania gardła. Stanowczo osiągnęła tu natura szczyt tego, na co pod względem śpiewu ptasiego mogła się zdobyć. Mimo że słowiki słyszymy co roku, każdej wiosny ogarnia nas zdumienie, jakim sposobem tak mały ptak może wydobyć tę potężną skalę tonów. Raz brzmią jego trele, jak gdyby się perły sypały, to znów żałośnie fiuka, skarży się i płacze, po chwili delikatnie tylko potrąca jakichś strun, a potem głośno kląska i kończy zwrotkę radosną kaskadą. Śpiew jego jest coraz to inny: raz cichy i rzewny, to znów pełen ognia i temperamentu. W noc majową nie można się nasłuchać tej przedziwnej melodii.

Czytaj dalej

Żuraw albo gdzie etymolog zrobiłby z chęcią byka

Słowo „żuraw” ma praindoeuropejską etymologię. Grafika: J. Wolf, H. C. Richter, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Kukułka robi ku-ku, gęś – gę-gę, wrona – kra-kra, kaczka – kwa-kwa, bocian – kle-kle, wróbel – ćwir-ćwir, sowa – hu-hu. A żuraw? Jak naśladujemy wydawane przez niego dźwięki?

Żuraw, niestety, należy do grona licznych ptaków, których głos nie zapisał się w polszczyźnie pod postacią ogólnie przyjętej onomatopei. A szkoda! Tym bardziej że nasi słowiańscy sąsiedzi mogą się poszczycić takim leksemem: na przykład w języku ukraińskim żuraw krzyczy kru-kru lub kriu-kriu, a w rosyjskim – kurły-kurły. My za to mamy rzeczownik, który nazywa głos żurawia, a którego nie znają inne języki słowiańskie: klangor. Nie jest to jednak nasz rodzimy twór, lecz zapożyczenie z łacińskiego clangor ‘wrzask, krzyk (ptaków i zwierząt); dźwięk, brzmienie (zwłaszcza trąb)’. Czytaj dalej

O czym rechoczą i kumkają żaba, kumak, huczek i rzekotka?

Słowo „żaba” ma bardzo stary rodowód. Grafika zaczerpnięta z publikacji G. A. Boulengera; źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

W ostatnim czasie nasze jeziora, stawy, sadzawki i wszelakie oczka wodne rozbrzmiały głosami niezliczonych żab. Kilka dni temu wybrałam się specjalnie – jak co roku – na taki żabi koncert chóralny, sprzężony z miłosnymi zapasami w skrzekowym kisielu, co dostarczyło mi nie tylko ekscytacji z podglądania rytuałów godowych innych istot, ale też uświadomiło mi dotkliwie, że o nazwach płazów dotychczas skandalicznie mało pisałam. A przecież uwielbiam płazy! I najpaskudniejsza – jak śmią twierdzić liczni – ropucha jest moim zdaniem przeuroczym stworzeniem. Śpieszę więc naprawić swoje zaniedbanie i dziś opowiem Wam o nazwach naszych rodzimych płazów bezogonowych, które zawdzięczają swoje imię wydawanym przez siebie sygnałom dźwiękowym. Czytaj dalej

Mówią o jaskółce, że z łasicą jest w spółce

Słowo „jaskółka” próbowano etymologizować na wiele sposobów. Grafika: C. W. Wyatt, źródło: Archive (DP).

Ponoć jedna jaskółka wiosny nie czyni, a tu proszę: i jaskółka, i pierwszy dzień astronomicznej wiosny. Choć – prawdę mówiąc – nie jedna jaskółka dziś będzie. Zaraz się zlecą inne słowiańskie ‘jaskółki’, żeby pomóc nam wyjawić rodowód swojej polskiej krewniaczki. Mój domowy etymolog ludowy twierdzi wprawdzie, że nie ma tu nic do wyjawiania, bo kwestia pochodzenia naszej dzisiejszej bohaterki leksykalnej jest jasna i czytelna, sama nam o tym mówi: „ja-z-kółka”. Ano jaskółka kręci w locie kółka, ale to nie od kółka wzięła swoje imię, drogi etymologu ludowy. Choć przyznać trzeba, że prawdopodobnie to właśnie etymologii ludowej zawdzięczamy brzmienie nazwy tego skrzydlatego zwiastuna wiosny. Czytaj dalej

Krzyk kszyka

Wizerunek kszyka: J. G. Keulemans, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).
Głos bekasa kszyka (Gallinago gallinago) podrywającego się do lotu. Autor nagrania: Peter Boesman, źródło: xeno-canto, CC BY-NC-ND 4.0. Udostępniane na licencji CC BY-NC-ND 4.0.
Dźwięk wibrujących sterówek bekasa kszyka (Gallinago gallinago) podczas jego lotu godowego. Autor nagrania: Tero Linjama, źródło: xeno-canto, CC BY-NC-SA 4.0. Udostępniane na licencji CC BY-NC-SA 4.0.

Czytaj dalej

Stuku-puku! Oto tukotuko

Wizerunek tukotuko brazylijskiego: Werner, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

* Jako ciekawostkę dodam (na fali ostatnich poszukiwań nazw upamiętniających Darwina i polskich przyrodników), że z ilustrującym dzisiejszy wpis tukotuko brazylijskim (Ctenomys brasiliensis) zetknął się podczas swojej słynnej podróży dookoła świata Charles Darwin. Czytaj dalej

Kogucie kukuryku, czyli etymolog w kurniku

etymologia-nazwy-slowa-kogut-kokosz
Nazwy „kogut” i „kokoszka” opierają się na tym samym dźwiękonaśladowczym rdzeniu. Grafika: E. Traviès, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok! Chiński nowy rok. Wkrótce skończy się panowanie Małpy, a zacznie się panowanie Koguta. Z tej oto okazji opowiem Wam dziś o pochodzeniu nazwy owego króla kurników.

Słowo kogut należy do grupy leksemów o zasięgu północnosłowiańskim, przy czym u Słowian wschodnich funkcjonuje ono jedynie w gwarach: czeskie kohout, słowackie kohút, dolnołużyckie dawne kogot, rosyjskie dialektalne kogut, ukraińskie dialektalne kohut, białoruskie dialektalne kahut. Wschodnio- i południowosłowiańskie ogólne nazwy koguta związane są z czasownikiem o znaczeniu ‘piać’, np.: rosyjskie pietuch, ukraińskie piwen’, serbsko-chorwackie petao, pijetao, bułgarskie peteł. Podobne formy znane są też gwarom polskim: piejak, pietuch, piewun. Czytaj dalej

Dźwięki antypodów: weka

Wizerunek wek: J. G. Keulemans, źródło: Biodiversity Heritage Library (DP).
Głos weki południowej (Gallirallus australis australis). Autor nagrania: George Wagner, źródło: xeno-canto, CC BY-NC-SA 3.0. Udostępniane na licencji CC BY-NC-SA 3.0.

Czytaj dalej